Białystok – chłodniej, ale godnie

X Klimatyczne Forum Metropolitalne odbyło się w Białymstoku. Tematyka konferencji koncentrowała się na problemach bioróżnorodności oraz gospodarki wodą deszczową.

Konferencję otworzył wiceprezydent miasta Rafał Rudnicki. Ponieważ gościnnie pierwszy dzień konferencji odbywał się w nowym kampusie Uniwersytetu Białostockiego gości powitała także dyrektor Instytutu Biologii Uniwersytetu.

Zaskoczenie

Przedstawiają projekt ADAPTCITY tym razem skupiliśmy się na omówieniu najważniejszych scenariuszy zmian klimatu i powstałych na ich podstawie map klimatycznych. Na naszym portalu mapy zmian średniej temperatury, ilości nocy tropikalnych czy sumy opadów rocznych przewidywane do roku 2050 i 2090 pojawiły się stosunkowo niedawno. Następnie bardzo ciekawie i ze swadą prof. Górniak opowiedział i problemach wodnych Białegostoku. W Białymstoku opady są coraz rzadsze, ale pojedyncze epizody opadowe są coraz bardziej obfite. Okazuje się, że nieco podobne wzorce pogodowe funkcjonowały na tym terenie w latach 20 XX. wieku. Podczas kolejnej prezentacji zaskoczeniem było dla nas wplątanie Aglomeracji Opolskiej we współpracę z Białostockim Obszarem Funkcjonalnym. Tematyka była jednak bardzo adekwatna i potrzebna, ponieważ obydwa te organizmy miejskie próbują wypracować sprawny model współpracy w zakresie zarządzania kryzysowego.

O bioróżnorodności

Bardzo kompetentne i z pasją opowiadające o bioróżnorodności osoby wzięły udział w sesji drugiej. Kilka kontrowersyjnych kwestii pojawiło się w referacie dyrektorki Parku Krajobrazowego Puszczy Knyszyńskiej. Powalone masowo drzewa w wyniku silnego wiatru w roku 2016 podobno były nawet argumentem za zmianą granic rezerwatów przyrody, ale udało się znaleźć rozwiązanie kompromisowe. Niesamowicie bogaty okazał się zakres drobnych, ale skutecznych przedsięwzięć Urzędu Miejskiego na rzecz bioróżnorodności. Cenne były uwagi o kontrowersjach wokół pozostawienia liści w parkach, których obecność pomogła przetrwać mroźną zimę wiewiórkom i ptakom, czy o programie zakładania budek dla ptaków, które potem pomagają zwalczać szkodniki, np. szrotówka kasztanowcowiaczka. W Białymstoku sadzi się także specjalne rośliny, które wabią piękne motyle. O motylach z pasją opowiadał kolejny prelegent, prof. Sielezniew, który potrafił przekonać słuchaczy, że obserwacja tych owadów może przynieść cenne informacje o wpływie zmian klimatu na przyrodę. A na koniec dowiedzieliśmy się, że na nawet na terenie tak dużego miasta jak Białystok mogą występować źródliska. Pozasesyjne wydarzenia tego dnia, włącznie z przejazdem zabytkowym autobusem typu „ogórek” były nie mniej ciekawe.

O wodzie

Drugiego dnia rozpoczęliśmy obrady od wyczerpującego przedstawienia pracy wykonywanej przez Zakład Unieszkodliwiania Odpadów Komunalnych, czyli białostocką spalarnię odpadów. Jednak zwiedzanie zakładu i rozmowa z jego pracownikami tylko utwierdziły nas w przekonaniu, że jeszcze bardziej potrzebna jest ich dokładna segregacja u źródła. Pracownicy spalarni bowiem podzielali ten pogląd. Następnie bardzo dokładnie omówiony został proces przygotowania Miejskiego Planu Adaptacji dla Białegostoku, a następnie proces przygotowywania ostrzeżeń meteorologicznych przez oddziały Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej. Dowiedzieliśmy się także, że nie jest łatwo ochronić tereny zalewowe od zabudowy, choć ten trud jest od kilku już lat podejmowany w Białymstoku poprzez uchwalanie kolejnych planów zagospodarowania dla terenów systemu przyrodniczego miasta. A na koniec poznaliśmy kilka rozwiązań, głównie zbiorników retencyjnych, które pozwolą lepiej gospodarować wodą deszczową w mieście. Przy okazji dowiedzieliśmy się, że Białystok prawie w 100% oddzielnie gospodaruje ściekami komunalnymi i wodą opadową, co jest rozwiązaniem dość nietypowym dla dużych miast w Polsce.

W zgodzie z…

Mimo fal upałów ze względu na ocieplenie klimatu na większości terenu Polski, Białystok dotychczas uchronił się od tego zjawiska. Ciekawie było jednak zobaczyć, że dwa sezony z rzędu był epicentrum opadowym Polski. Różne drogi wybiera przyroda, aby pokazać nam, że nie czuje się najlepiej.

Spodobał Ci się tekst, poleć go znajomym:

Dodaj komentarz