W polskich miastach 3,5 tys. ekologicznych autobusów do 2028

W polskich miastach 3,5 tys. ekologicznych autobusów do 2028

Polskie Stowarzyszenie Paliw Alternatywnych (PSPA) i Izba Gospodarcza Komunikacji Miejskiej (IGKM) przygotowały raport „Paliwa alternatywne w komunikacji miejskiej”. Z opracowania wynika, że w naszym kraju jeździ już ok. 350 autobusów miejskich na sprężony gaz ziemny (CNG) i 90 na prąd. Kolejne 180 takich pojazdów zostało już zamówionych, a do 2028 roku liczna ekologicznych autobusów może się zwiększyć nawet do 3,5 tysiąca.

Obowiązek samorządów
Według Polskiego Funduszu Rozwoju w 2023 r. po polskich miastach ma się poruszać 1,5 tys. autobusów elektrycznych (ok. 13 proc. całego taboru w kraju). Na samorządy obowiązek rozwoju ekologicznego transportu nakłada Ustawa o elektromobilności i paliwach alternatywnych. Nakaz obejmuje około 80 gmin i powiatów o populacji przekraczającej 50 tys. mieszkańców. Wymagany udział autobusów zeroemisyjnych (elektrycznych) we flotach ma wynieść 5 proc. do 2021 r. i 30 proc. do 2028 r.
Jednak na razie, jak wynika z w/w raportu, tylko w około 40 proc. gmin i powiatów, które podlegają temu nakazowi, tabory przedsiębiorstw świadczących usługi komunikacji miejskiej wyposażone są w jakiekolwiek pojazdy napędzane paliwami alternatywnymi. W niektórych są to pojedyncze egzemplarze.

– Najbardziej popularnym paliwem alternatywnym w komunikacji miejskiej wciąż pozostaje sprężony gaz ziemny – mówi Dorota Kacprzyk, prezes Izby Gospodarczej Komunikacji Miejskiej. – Około 420 autobusów napędzanych CNG jest eksploatowanych lub w najbliższym czasie zostanie włączone do eksploatacji w dużych polskich miastach, co stanowi 3,5 proc. wszystkich zarejestrowanych w Polsce autobusów komunikacji miejskiej. Eksploatowanych lub w najbliższym czasie włączonych do eksploatacji autobusów elektrycznych jest około 190. To 1,5 proc. wszystkich zarejestrowanych w Polsce miejskich autobusów.

– Potencjalny popyt na autobusy zasilane paliwami alternatywnymi na przestrzeni najbliższych 10 lat szacowany jest nawet na poziomie 3,5 tys. pojazdów – mówi Maciej Mazur, dyrektor zarządzający PSPA. – Największym zainteresowaniem rynku będą cieszyły się autobusy elektryczne, których liczba w okresie od 2018 do 2023 r. może wzrosnąć o około 1000-1500 sztuk.

Jednak, jak uważają autorzy raportu, z uwagi na wciąż wysoki koszt autobusów elektrycznych można się spodziewać, że znaczna część gmin będzie preferować zakup autobusów zasilanych CNG (mimo że założenia ustawy o elektromobilności i paliwach alternatywnych preferują zakup e-busów). Popyt na nie w latach 2018-2023 oszacowano w raporcie na 800-1000 sztuk.

– Autobusy napędzane CNG będą najprawdopodobniej traktowane jako tańsza, niskoemisyjna alternatywa dla autobusów elektrycznych lub dywersyfikacja taboru. Rynek autobusów CNG największy potencjał rozwoju ma w mniejszych gminach i dłuższych trasach, np. podmiejskich. Zasięg autobusu na CNG wynosi 350-400 km, w porównaniu do odpowiedników zasilanych ON 600-900 km. Zasięg e-busów to obecnie 120–230 km – mówi Dorota Kacprzyk, Prezes IGKM.

W przypadku budowy infrastruktury do tankowania CNG możliwe jest także udostępnienie jej – dla uzyskania efektu synergii – pozostałym flotom pojazdów komunalnych (np. śmieciarek) i klientom zewnętrznym. To też szansa dla CNG.
– Dobrą praktyką w tym zakresie jest warszawskie MPO, które we flocie 90 pojazdów użytkowych posiada 33 śmieciarki na CNG. Według przedsiębiorstwa koszt zakupu paliwa jest o 40 proc. niższy niż w przypadku pojazdów z silnikiem diesela. Tego typu pojazdy wpływają na ograniczenie smogu, a cichsza praca silnika na CNG jest bardziej przyjazna w zabudowie miejskiej – uważa Maciej Mazur z PSPA.
System wsparcia dla pozostałych paliw alternatywnych, w tym CNG, jest w chwili obecnej mniej promowany niż elektromobilność. Jednak zdaniem ekspertów, ze względu na potencjalne koszty oraz zalety eksploatacyjne, rynek ten także będzie wzrastał, choć w mniejszym tempie niż autobusów elektrycznych. Stanie się tak m.in. dzięki zapowiadanej obniżce akcyzy na paliwa gazowe. Celem dla polskich samorządów powinno być więc – przekonują autorzy raportu – „promowanie rozwiązań niskoemisyjnych – wykorzystujących synergię pomiędzy elektromobilnoscią oraz gazomobilnoscią”.

źródło PAP

Spodobał Ci się tekst, poleć go znajomym:

Dodaj komentarz