Dziewięć afrykańskich miast zobowiązuje się do osiągnięcia zerowego poziomu emisji CO2 do2050 roku.

Dziewięć afrykańskich miast zobowiązuje się do osiągnięcia zerowego poziomu emisji CO2 do2050 roku.

Afryka to kontynent bardzo wrażliwy na zmiany klimatu. Pod wpływem zmian klimatycznych postępuje pustynnienie, brakuje wody. Ludzie przenoszą się do miast, gdzie nie ma infrastruktury, aby pomieścić ogromne rzesze przybyszów. Nadmorskie miasta tracą tereny z powodu podnoszenia się poziomu morza. Te zmiany są wynikiem postępującej emisji dwutlenku węgla przede wszystkim w krajach rozwiniętych – w Europie, Ameryce, Chinach. Ale afrykańskie miasta również emitują olbrzymie ilości szkodliwych gazów. Pochodzą one między innymi z przemysłu i transportu oraz gospodarki odpadami. To do Afryki trafia wiele starych europejskich samochodów.

Dziewięć miast w Afryce postanowiło podjąć działania mające na celu osiągniecie zerowej emisji dwutlenku w ciągu nieco ponad 30 lat. Transport, gospodarka odpadami i produkcja energii należą do sektorów, w których afrykańskie metropolie chcą dokonać zmian aby uzyska całkowitą redukcję CO2. Miasta, które przystąpiły do porozumienia w Akrze to Dar es Salaam w Tanzanii, Addis Abeba w Etiopii, Lagos w Nigerii, Dakar w Senegalu i cztery w RPA: Durban, Tshwane, Johannesburg i Kapsztad.
Według Reuters i Banku Światowego nie będzie to łatwe zadanie. Obecnie wśród 10 największych miast na świecie o najniższych emisjach, tylko jedno znajduje się w Afryce. Jest to Johannesburg.

Zadanie to nie będzie również tanie. Czy się powiedzie? Czas pokaże. Jednak deklaracja ta jest istotnym krokiem w walce o lepszy klimat w miastach. Szczególnie jest to ważne, biorąc pod uwagę prognozy mówiące o tym, że do roku 2050 w miastach będzie mieszkało 70% ludności świata, a miasta afrykańskie mogą stanowić połowę globalnego wzrostu populacji.

Spodobał Ci się tekst, poleć go znajomym:

Dodaj komentarz